Kredyty hipoteczne w walucie obcej przechodzą do historii

Z rynku nie płyną niestety zbyt dobre wiadomości dla osób planujących wzięcie kredytu hipotecznego. Od początku 2013 roku wzrastają marże pożyczek hipotecznych w złotych oraz w EUR.

Jedynych kredytów hipotecznych, które obecnie są teraz dostępne dla chcących zapożyczyć się na mieszkanie. We frankach z dniem dzisiejszym wycofuje się również jedyny bank, który posiadał jeszcze taką propozycję czyli Nordea Bank. Kredyty mieszkaniowe w USD posiadają dwie instytucje finansowe. Wygląda na to, że banki zmierzają do całkowitego wycofania się z pożyczania pieniędzy na mieszkania/domy w walutach obcych, bo marże kredytów w EUR są już tak duże, że nie opłaca się ich brać. Nie dość, że za pożyczone pieniądze będziemy musieli zapłacić teraz więcej, to od bieżącego roku wkroczyły w życie zapisy rekomendacji SIII, która znacznie zawęża grono kredytobiorców, którym banki mogą udzielić kredytów hipotecznych. Rata kredytu w walucie obcej nie może przekroczyć 42% dochodu na rękę kredytobiorcy. W przypadku zobowiązania zaciągniętego w złotych jest to nieco więcej, bo max 50% zarobków. Ponadto, zdolność kredytową klienta banki obliczają w oparciu o kredyt hipoteczny z 25-letnim okresem spłaty, także jeśli umowa podpisywana jest na dłuższy okres. Powiększenie zdolności przez rozciągnięcie okresu spłaty nie jest już możliwe. Koszty kredytu w złotych oraz w EUR są obecnie bardzo zbliżone. Pożyczki w EUR dostępne są już tylko w nielicznych instytucjach, bo większość banków wycofała się z nich. Pozostałe banki usiłują ograniczyć kupującym nieruchomości dostęp do tych kredytów, podnosząc ich marże. Wnioskować o nie mogą jedynie nieliczne osoby. Do zaciągnięcia takiego kredytu mogą przymierzać się osoby, które osiągają ponadprzeciętne dochody. Kredyt hipoteczny w dolarach amerykańskich można obecnie dostać tylko w, mBank oraz MultiBank.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *